Kilka słów o partykułach

Właściciel pewnej restauracji miał bzika na punkcie noży. Dlatego kelner musiał pilnować, aby codziennie liczba noży się zgadzała. Gdyby któryś nóż zginął, kelner miałby nieprzyjemności. Dlatego na koniec każdego dnia liczył noże, podśpiewując: „Liczy noże, niechby nie!”.

Dzięki tej historyjce zapamiętałam niektóre partykuły. Przydało się na klasówce w ósmej klasie. Tak, tak, jestem tym dinozaurem, który z podstawówki poszedł od razu do liceum. No ale wracając – napisałam ten artykuł, bo ostatnio partykuły chodzą mi po głowie. Po prostu chciałam się z tobą podzielić tym, o czym w szkole mówi się jedynie pobieżnie. A szkoda!

14.Partykuly_grafika-01

Liczenie noży to pomysłowe połączenie partykuł: „li”, „czy”, „no”, „że”, „niech”, „by” („niechby”), „nie”. Dobre, by zaliczyć klasówkę, ale to zdanie nie zawiera wszystkich partykuł. A już na pewno nie obrazuje całego ich bogactwa. Partykuły to zbiór wyrazów, które w zdaniu mogą pełnić najróżniejsze funkcje. Za ich pomocą mówiący może wyrazić…

… niepewność,

Podobno te dwa banki się wkrótce połączą.

… irytację, zniecierpliwienie,

No chodźże tu!

Chodź no tu!

O co ci znowu chodzi?

Odbiło ci czy co?

Powariowaliście czy jak?

… polecenie,

Niech pani usiądzie.

… przypuszczenie,

Pewnie Kazik znów się spóźni.

Mamie by się to nie spodobało.

Może odwiedzę was w sobotę.

… życzenie,

Oby nam się tym razem udało.

Obym był fałszywym prorokiem.

Żeby tylko autobus przyjechał punktualnie.

Poszłoby się już do domu, prawda?

Niechby tylko na siebie spojrzeli…

… wątpliwość,

Czy aby na pewno musimy uczyć się tych wszystkich wzorów na pamięć?

… potwierdzenie, zaprzeczenie,

(Zaplanowałaś już wakacje?)

Nie, to dopiero przede mną.

Tak, jadę na Mazury.

Oczywiście!

… a nawet groźbę.

Tylko spróbuj jej nie posłuchać!

Sporo tego, prawda? A jednak czujesz niedosyt. No właśnie. Przecież „tylko” można użyć w innym znaczeniu…

Partykuły to takie wdzięczne wyrazy, które potrafią zupełnie zmienić znaczenie słowa, a nawet całego wypowiedzenia. Wszystko zależy od tego, gdzie taką partykułę się umiejscowi:

  1. Chyba Natalka wyszła na spacer z psem.
  2. Natalka chyba wyszła na spacer z psem.
  3. Natalka wyszła chyba na spacer z psem.
  4. Natalka wyszła na spacer chyba z psem.

Da się tak z innymi częściami mowy?

Dla wnikliwych

W obszernym zbiorze partykuł („pewnie”, „tak”, „oczywiście” „chyba”, „właściwie”, „może”, „podobno”, „ponoć”, „bodaj”, „właśnie”, „zresztą”, „nawet”, „już”, „oby”, „ani”, „żeby”, „tylko”, „jedynie”, „li”, „czy”, „no”, „że”, „niech”, „by”, „niechby”, „nie”) występują takie, które są również spójnikami, np. „ani”, „że”, „żeby”. Skąd masz wiedzieć, co jest czym? Niezbędny jest kontekst:

  • Żeby tylko nam się udało! (partykuła)
  • Chcę, żeby się nam udało. (spójnik)
  • Że też pozwoliłem jej uciec! (partykułą)
  • Chciałbym powiedzieć, że zdałem ten egzamin na piątkę. (spójnik)
  • Ani mi się waż! (partykuła)
  • Śruba ani drgnęła. (partykuła)
  • Ani ja, ani ty nie pójdziemy dziś wcześnie spać. (spójnik)

Wcale nie takie trudne, prawda?

 

 

 

Obrazek pobrałam z: http://www.photl.com

Jedna myśl nt. „Kilka słów o partykułach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*