Chodzą ulicami ludzie, czyli test na spostrzegawczość

Gdziekolwiek jestem i czymkolwiek się zajmuję, mam do czynienia z językiem. Gdy idę ulicą – mijam szyldy, reklamy i ogłoszenia; gdy gotuję – sięgam po przyprawę, która ma swoją nazwę; gdy robię zakupy – czytam etykiety produktów, które chcę kupić; gdy prowadzę samochód – czytam drogowskazy… Słowa, słowa, słowa. Siłą rzeczy zwracam uwagę na to, jak coś jest napisane. A napisane jest różnie. Więc czasem się śmieję, a czasem rozpaczam.  Czytaj dalej

Kiedy napisać „Wigilia”, a kiedy „wigilia”? I kim jest Święty Mikołaj?

Pewnie nieraz zastanawiałeś się, czy dzień przed Bożym Narodzeniem to „Wigilia” czy „wigilia”. No i kto wchodzi przez komin, aby włożyć prezenty pod choinkę – „Święty Mikołaj”, a może „święty Mikołaj”? A jak nazywa się 6 grudnia – dzień, w którym zwyczajowo obdarowujemy się drobnymi prezentami? Czytaj dalej

Nazwy własne? Po co ta wielka litera?

Gdy uczyliśmy się pisać, dowiadywaliśmy się również, kiedy używamy wielkiej litery. Nauczycielki wciąż powtarzały: „Zdanie zaczynamy wielką literą”, „Nazwy krajów i ich mieszkańców piszemy wielką literą”, „Imiona i nazwiska piszemy wielką literą”, no i oczywiście: „Nazwy własne piszemy wielką literą”. A czym są te nazwy własne? Pewnie definicji jest tyle, ilu nauczycieli. Ja znam taką: „coś co się samemu wymyśli i trzeba to nazwać”. A tak naprawdę chodzi o to, że zasad dotyczących pisowni wielką literą jest tak dużo, że łatwiej było wrzucić je do jednego worka i podpisać: „NAZWY WŁASNE”. Oto efekt. Czytaj dalej

Czym się różnią Święta od świąt i Nowy Rok od nowego roku?

Koniec grudnia to czas kupowania prezentów i składania życzeń. Z prostej przyczyny mnie bardziej interesuje to drugie. Na to, czy kupisz komuś trafiony prezent, nie mam wpływu. Jednak mogę dać Ci wskazówki, jak ominąć pewne pułapki przy pisaniu życzeń. Czytaj dalej